sobota, 20 lutego 2016

Czas najwyższy.

Witajcie, w sumie to nawet nie wiem od czego tak naprawdę zacząć. Cóż, chyba najlepiej od początku. 
Nie będę kłamać i łudzić sama siebie, że wrócę i dokoncze to opowiadanie. Niestety, wypalilam się, to chyba będzie najlepsze słowo. Pomysły skończyły mi się już dawno, próbowałam przez ten rok coś pisać, jednak pisanie dramione zwyczajnie przestało sprawiać mi radość. Jeśli mam być szczera, sama musiałabym przeczytać od nowa wszystkie rozdziały, by wiedzieć o co chodzi w opowiadaniu. Pozapominalam... I doroslam też. Już nie czekam z utęsknieniem jak któraś z blogerek doda kolejny rozdział na blogu. Nie oglądam tez  nalogowo filmików na yt o Draco i Hermionie. Niestety, brak czasu także ro spowodowal.. Szkoła, nauka, chłopak, znajomi i rodzina, ciężko mi to pogodzić z blogiem, gdyż każda wolna chwile mam zagospodarowana... 
Tak więc dobiegamy do końca. Chciałabym każdemu z osobna podziękować. Za każde wyświetlenie na blogu, za każdy komentarz, za słowa wsparcia i otuchy. Za ciepło jakie od was otrzymałam. Jest mi niezmiernie miło, że zostałam przyjęta z taką otwartościa do świata blogosfery. Wstyd mi i szkoda, że nie zakonczylam swoje opowiadania. Zdaje sobie sprawę, że was zawiodłam i proszę o zrozumienie.... 
Blog będzie aktywny do końca tygodnia, później znikna z niego wszystkie miniaturki i opowiadania, tak będzie najlepiej. 
Jeszccze raz dziękuję, 
Agata (już nie Lacarnum Inflamare)